Samstag, 18. April 2015

Szkic literacki 1.0

Szkic literacki do sztuki o pięknych i bogatych wyuzdanych i wyssanych z wartości ludzi u władzy



-Alina, jesteś tam?
-Jestem, tylko mam jeszcze dylemat co założyć na głowę. Zimno jest?
-Jakieś 10 stopni, ale słonecznie. Mogę wejść?
Daria przekroczyła próg garderoby, zanim padła jakakolwiek odpowiedź. Nawet nie zdjęła butów od kiedy była w przytulnych 25-metrach kwadratowych mieszkania Aliny. Wszystko tu było niepoukładane. Na podłodze w sypialni, która służyła też za garderobę wciąż leżał zużyty czerwony kondom. Chłopak nie doszedł, ale najwidoczniej się zmęczył lub stwierdził, że mógłby zostać ojcem. Bardzo spontaniczna decyzja, jak wszystkie prawie w życiu Ingo.
-Ala, przyspiesz trochę, proszę cię. Nie mamy czasu, za godzinę przedstawienie, nie chcę być znowu na ostatnią minutę. Burmistrz prosił, żebym była conajmniej kwardans przed rozpoczęciem na miejscu i razem z nim rozpoczęła ceremonię. On mi za to płaci.
-Ja ci płacę za to, żebyś mnie tam zawiozła. Płacę ci za asystencję, a nie poganianie. Ja tankuję samochód i ja go ubezpieczam. Cała odpowiedzialność, którą ty teraz ponosisz to wybór kapelusza, który założę na to przedstawienie. To będzie na ciebie. Reszta niech pozostanie w mojej gestii, dobrze?
-Załóż kapelusz żałobny z woalką na oczy i koronką wokół cylindra. Koronka ma ten sam wzór, co ta na twoich jedwabnych czarnych rękawiczkach. Włosy nie powinny ci przeszkadzać, tylko je trochę ugłaszcz i załóż po jednej stronie za ucho. Nie zapinaj kożucha, użyj haczyka i wstążki na podszewce, żeby podkreślić talię. Norka - to jest kolor i typ futra na dziś. A teraz zbieraj się do auta, musimy się spieszyć.


Spieszy mi się
do ciebie jak do nieba
zabijam się tłukę rozpadam
pozbieraj mnie
złóż późną nocą w kostkę
założę bambosze
zmienię pościel

zdejmę kolczyk
bransoletkę
umyję buzię

pójdę spać późno
zawinięta w twoją
podkoszulkę
powieszę się na niej jak cię już nigdy nie zobaczę


Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen